Artur Szlosarek

"Fotografia staje się prawdziwym artifaktem dopiero w momencie materializacji: pod postacią wydruku, odbitki, albumu. Constantine Manos, jeden z jej mistrzów, podkreśla, że dobry album fotograficzny powinien być skomponowany, jak dobry zbiór wierszy. Mogę tę bliskość fotografii i poezji potwierdzić. Przekonałem się o niej, układając swój pierwszy wybór zdjęć „Fotony” – a to dzięki zaskakującej uprzejmości Artibo. W dobie inwazji fotografii cyfrowej ocalenie przynieść może wyłącznie myślenie analogowe. Solidna edycja, misterium papieru i druku. Taką szansę stwarza Artibo, oferując wysokiej jakości druk za nieprzesadzoną cenę."

Poeta i fotograf
Artur Szlosarek, Fot. Andrzej Pilichowski-Ragno
Artur Szlosarek